Rozpoczęcie:
Zakończenie:
Szopen w Szczecinie
We wrześniu ’25 Filharmonia ogłosiła sprzedaż biletów na cały sezon 2025/26.
Już wtedy kupiliśmy bilety również na recitale przyszłych laureatów XIX Konkursu Chopinowskiego. Na listopad 2025 i marzec 2026!
14 listopada pisałem tutaj o koncercie Kevina Chena, laureata II Nagrody XIX Konkursu Chopinowskiego.
No i doczekaliśmy się marca!

Do Szczecina przyjechała Tianyao Lyu – laureatka IV nagrody oraz nagrody specjalnej za najlepsze wykonanie koncertu podczas tego Konkursu.
Tianyao Lyu urodziła się 21 października 2008 r. w Chinach. Obecnie jest studentką Katarzyny Popowej-Zydroń w Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu. (…) Jest laureatką wielu krajowych i międzynarodowych konkursów pianistycznych, m.in. I nagrody na XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Ettlingen (2024), I nagrody oraz Grand Prix na XXXI Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina dla Dzieci i Młodzieży w Szafarni (2024). (…)
Na stronie Filharmonii Szczecińskiej napisano między innymi:
(…) Tianyao Lyu już dziś uznawana jest za jedną z najciekawszych osobowości młodego pokolenia pianistów. (…)
Program wieczoru odwołuje się do repertuaru, który zachwycił słuchaczy podczas konkursowych zmagań – pełnego liryzmu, wirtuozerii i subtelnej narracji muzycznej.

Szczeciński recital to nie tylko okazja do spotkania z wyjątkowym talentem, ale także możliwość usłyszenia muzyki Chopina w interpretacji, która już dziś budzi uznanie na całym świecie. Ogromne zainteresowanie recitalem potwierdza tylko, że jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów sezonu.
Nie potrafię opisać ogromu wrażeń z recitalu, bo wszystko już zostało o Szopenie napisanie, a i o młodej artystce też wiadomo, że to wschodząca gwiazda pianistyki…
Chcę tylko napisać, że największe wrażenie zrobiły na mnie:
Nokturn H-dur oraz Wariacje op.2 na temat opery Mozarta (szczegóły na zdjęciu programu).
Adrian stwierdził, że gdy Artystka przestawała biegać palcami po klawiaturze, muzyka dalej brzmiała!
Ja z kolei miałem odczucie, że w niektórych utworach słyszę całą orkiestrę!
Warto było czekać wiele miesięcy na takie wydarzenie artystyczne!




















