O nas

Od 2000 roku podróżujemy razem po świecie.

Od 2011 upubliczniamy nasze doświadczenia na tym blogu. I pomimo iż codzienne wpisy i umieszczanie zdjęć jest czasochłonne (czasami wypełniają noce), nadal się nam to podoba i nadal chcemy dzielić się naszą radością z oglądania piękna tego świata z tymi, którzy wiedzą i wierzą, że ten świat zaczyna się dopiero za naszym progiem.

Szczególnie teraz (grudzień 2017) wydaje nam się konieczne uświadamianie sobie i innym, że my Polacy nie jesteśmy pępkiem świata i on (ten świat) świetnie sobie radzi bez nas. I do niczego nie jesteśmy mu potrzebni. To nam on jest potrzebny. Chociażby po to, aby nie zatracić się w polonocentryzmie i nie zadławić się pogardą dla innych.

Nasze podróże, poznani ludzie, zawarte znajomości, zadzierzgnięte przyjaźnie, zachwyty nad tym, co inne oraz po prostu radość z istnienia świata, w którym przyszło na żyć, powinny znaleźć się na naszym blogu.

Bierzcie z niego ile dusza zapragnie ku naszej satysfakcji z dzielenia się tym, co mamy w naszych głowach i sercach…

 

Świadomie pozostawiamy wpis sprzed lat:

 

Wiecie dlaczego prowadzimy ten blog?

Czy dlatego, że:

- chcemy pochwalić się naszymi podróżami?

- zaspokajamy własny snobizm?

- postępujemy za modą, bo tylu to robi?

- bo bez istnienia w sieci nie ma życia?

- podzielić się naszymi wrażeniami z rodziną i przyjaciółmi?

- aby zachować nasze przeżycia dla nas samych na dalsze lata?

- aby utrwalić to, co zbyt łatwo umyka?

- chcemy wyżyć się twórczo w kilku dziedzinach (słowo pisane, fotografia, komputery)?

- lubimy sprawiać przyjemność wszystkim nam życzliwym?

- by dać szansę potencjalnym hejterom (od słowa „hate” – nienawidzić) do wyżycia się?

 

Po prostu wszystkie te powody wpłynęły na nas inspirująco i przed naszą pierwszą długą podróżą poza Europę, w listopadzie 2011 uruchomiliśmy nasz Blog Podróżnika.   

Po powrocie okazało się, że wszystkie powyższe powody znalazły swoje potwierdzenie!

Ostatnio napisał do nas „przyjaciel”, który w ostrych słowach (nie ma po co ich cytować) pouczył nas, że nie jesteśmy żadnymi podróżnikami, a jedynie zwykłymi turystami i w żadnym wypadku nie możemy się tak nazywać.

Z pokorą przyjmujemy krytykę i nadal będziemy PODRÓŻOWAĆ i za każdym razem zadawać sobie pytanie: Czy jak jedziemy do celu autobusem po gładkiej drodze, to jesteśmy zaledwie turystami, a jak telepiemy się lokalnym środkiem lokomocji, daleko od cywilizacji, po dziurawych drogach, to już jesteśmy podróżnikami?

Jesteśmy ze sobą razem od lutego 2000r, w ciągu tych lat kilkanaście miesięcy spędziliśmy poza Polską. Czy to nas upoważnia do tego, abyśmy coś wam o sobie powiedzieli? No właśnie. Ten blog ma służyć między innymi temu, abyście nas poznali, albo poznali jeszcze lepiej.

Zaglądajcie na nasz blog, cieszcie się tym, co Was interesuje i ślijcie komentarze! Na wszystkie podpisane odpowiemy!

Jacek i Adrian (Adek dla przyjaciół)