Emocje i dramat obyczajowy na scenie baletowej

 

Opera na Zamku w Szczecinie od kilku już lat trzyma bardzo wysoki poziom artystyczny i każda produkcja  przynosi widzom wiele emocji i wywołuje entuzjastyczne opinie oraz zapewnia 100. procentowe wypełnienie widowni.

Wiele tytułów znajduje się w stałym repertuarze, a niektóre powracają na scenę po latach, aby dać szansę kolejnym grupom młodych artystów wykazać się swoim kunsztem wokalnym i tanecznym.

„Dzieje grzechu” są tego przykładem – wróciły na scenę po 12 latach od premiery! I to była bardzo dobra decyzja.

Błękitne niebo nad Szczecinem dodało uroku Zamkowi i dobrze nastroiło do odbioru dramatycznego w wyrazie baletu.

Teraz chcę się zgodzić z AI, która przyznała, że powieść Żeromskiego nadaje się na balet!

W szczecińskim spektaklu odwzorowano wszystkie elementy powieści i jej cechy.

Zobaczyliśmy:  „silne emocje, wyraziste postaci, dramatyczną fabułę, wyrazistą symbolikę i zmieniające się przestrzenie.”

Choreograf Karol Urbański, twórca tego spektaklu, zilustrował opowieść muzyką z epoki – późnoromantycznymi poematami symfonicznymi Mieczysława Karłowicza.

Kilka zdań recenzji prasowych:

„Urbański umie opowiedzieć dobrą historię, i ma bardzo zdolną grupę tancerzy.”  ~ Dance Europe

„Pięknie wytańczony, urzeka wysmakowaną scenografią i ciekawymi kostiumami.”  ~Kurier Szczeciński

 

„Odważny obyczajowo, ale bez drastycznych scen.” ~ Głos Szczeciński

Uważam, że warte podreślenia jest to, że polscy twórcy: Żeromski, Karłowicz i Urbański stworzyli dzieła podkreślające wartości polskiej sztuki.

Dodaj komentarz