W Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie.

I tak oto w długi weekend Bożego Ciała jesteśmy w Krakowie po dość długiej przerwie od naszego poprzedniego pobytu tutaj.

Jednym z powodów była nasza potrzeba złożenia wizyty mojemu kuzynostwu – Barbarze i Grzegorzowi Cisowskim – wspaniałym architektom seniorom - rodowitym Krakusom.

Grzegorzowi jesteśmy wdzięczni za pośrednictwo w sprzedaży obrazu „Polowanie na dzika” Włodzimierza Kuglera, z 1914 r.

Obraz ten był naszą własnością od ponad dwudziestu lat i po zmianie mieszkania nie znalazł wolnego miejsca na ścianie do odpowiedniej ekspozycji.

Poza tym temat obrazu niezbyt pasował do naszego myślenia o losie zwierzyny.

Pozostała do sprzedaży kopia obrazu tego samego malarza „Polowanie rococo”.

Kopię wykonał ceniony malarz krakowski – profesor Akademii Sztuk Pięknych.

Zainteresowanych nabyciem prosimy o kontakt.

Bezpośrednie połączenie lotnicze ze Szczecina dodatkowo ułatwiło podjęcie decyzji o wizycie w Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie.

Pieczęć Krakowa. 

Dzisiaj deszczowa pogoda, w przeddzień obchodów Bożego Ciała nie zachęcała nas do wyjścia na pole (tu się wychodzi na pole).

Jutro planujemy przyglądać się procesji, której przewodzić będzie kard. Grzegorz Ryś.

Skoro dzisiejszy wpis jest w części o sztuce, chcę napisać o jednej rzeźbie:

„Głowa Mitoraja, znana również jako Eros Bendato, to monumentalna rzeźba, która zdobi Rynek Główny w Krakowie, tuż obok Wieży Ratuszowej. Ta niezwykła praca została podarowana miastu przez polskiego rzeźbiarza Igora Mitoraja w 2005 roku. Rzeźba przyciąga uwagę zarówno turystów, jak i mieszkańców, stając się ważnym punktem na mapie kulturalnej Krakowa.”

Jeżdżąc po Europie zachwycamy się dziełami tego artysty eksponowanymi w centralnych miejscach wielu miast. Niezależnie, co sądzą i piszą o tym rzeźbiarzu polscy krytycy sztuki, uznaję go za zjawiskowego twórcę. Nie obrażał się na Polaków i obdarowywał polskie miasta swoim dziełami. Pracować wolał jednak we Włoszech. Zajrzyjcie do Internetu!

Dodaj komentarz