- Ameryka Północna (103)
- Stany Zjednoczone (87)
- Kanada (16)
- Ameryka Środkowa (48)
- Meksyk (48)
- Ameryka Południowa (11)
- Brazylia (11)
- Australia i Oceania (20)
- Azja (472)
- Tajlandia (76)
- Malezja (3)
- Birma (Myanmar) (52)
- Kambodża (258)
- Indonezja (11)
- Singapur (6)
- Izrael (8)
- Zjednoczone Emiraty Arabskie (3)
- Oman (26)
- Sri Lanka (24)
- Turcja (11)
- Afryka (46)
- Maroko (8)
- Tunezja (11)
- Egipt (7)
- Madagaskar (20)
- Europa (515)
- Hiszpania (Katalonia) (7)
- Hiszpania (35)
- Włochy (29)
- Wielka Brytania (4)
- Francja (25)
- Polska (326)
- Niemcy (13)
- Czechy (11)
- Grecja (46)
- Cypr (16)
- Łotwa (5)
- Off-topic
- Wszystkie
Ucieczka od upałów - na Łotwę
Dokąd uciec od czerwcowych środkowoeuropejskich upałów?
Po ponad dwóch tygodniach skwaru jesteśmy w podróży po jednym z państw bałtyckich – Łotwie.

Ze Szczecina, przez Warszawę, po niecałych pięciu godzinach całej podróży, dotarliśmy do Rygi i do wynajętgo apartamentu o drugiej nad ranem.
Nasz apartament znajduje się w samym centrum Starego Miasta, co pozwala wszędzie dotrzeć na piechotę.
Temperatura dzisiaj nie przekraczała 22 st. i było dość wietrznie, a chwilami całkiem pochmurnie.
Zaczęliśmy od Targu Centralnego, gdzie znajdują się cztery wielkie hale połączone ze sobą. A w nich wszystko czego dusza zapragnie!

My sprawdzaliśmy część żywieniową, gdzie można znaleźć lokalne jedzenie i kuchnie całej Europy. No i ceny są tu bardziej przystępne niż w restauracjach Starego Miasta.
Na targu widać, że owoce są tu droższe niż w Polsce; właściwie wszystko jest tu droższe, a dochody Litwinów niższe niż Polaków!

Na zdjęciu malina moroszka (po łotewsku lācene) kosztuje 15 EURO/kg, o której warto poczytać w Interencie.
Piwo, chociaż drogie, pozwoliło naszym nogom odpocząć.



















