Doroczny koncert finałowy w Filharmonii Szczecińskiej

Zakończenie 78. sezonu artystycznego w Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza w dniu 12. czerwca ’26 było imponujące!

Był to nasz dziesiąty koncert tego sezonu.

Zapowiadając program tego koncertu dyrektor Neumann i podsumowując krótko całość wydarzeń, podał kilka danych: ponad 300 różnego typu koncertów, ponad 100 000 widzów, ponad 80% wypełnienie sali.

Na dzisiejszym koncercie nie było wolnych miejsc.

A w programie?

III Symfonia d-moll Gustava Mahlera.

Na scenie Filharmonii wystąpili:  ponad 100 muzyków, 1 solistka – mezzosopran, 50 chórzystek (Chór Politechniki Morskiej), 30 chłopców (Szczeciński Chór Chłopięcy „Słowiki”)

A w orkiestrze niezwykle rozbudowane sekcje dęte i perkusja oraz fenomenalne solówki  posthorna (lub skrzydłówki / rogu pocztowego), puzonu, oboju i trąbki dały koncert, który zapamiętuje się na długo!

Posthorn (skrzydłówka/flugelhorn): Najbardziej ikoniczny moment całego dzieła. Solowy instrument gra z oddali (zza sceny), tworząc nostalgiczny, balladowy klimat.

„Symfonia jest jak świat, obejmuje wszystko” – zdanie wypowiedziane przez Gustava Mahlera podczas rozmowy z Jeanem Sibeliusem w Helsinkach w 1907 roku pasuje do bardzo wielu jego kompozycji, ale w szczególny sposób do III Symfonii d-moll. Nawet w bogatym dorobku austriackiego kompozytora próżno szukać dzieła tak rozbudowanego, tak heterogenicznego i polistylistycznego.”

Uważam, że dyrektor Przemysław Neuman poprowadził całość w znakomitym stylu potwierdzając, że drugi już sezon w Szczecinie przyniósł mu sukces dyrygencki, a Filharmonię wzniósł na wyżyny jej możliwości.

Pierwsza część III Symfonii Mahlera

Dodatkową atrakcją koncertu finałowego sezonu 20026/26 w  Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza  w dniu 12. czerwca, była prezentacja fortepianu marki Bechstein, który na przełomie XIX i XX wieku rozbrzmiewał w szczecińskim Konzerthausie, a więc dokładnie tu, gdzie obecnie wznosi się gmach Filharmonii w Szczecinie.

Szczecin, pierwsze lata po wojnie:

 

Szczecin, dzisiaj:

 

W sali wystawowej na IV piętrze Filharmonii, podczas wydarzenia "Fortepianowe preludium", ten historyczny instrument z 1865 roku zaprezentował pianista Piotr Alexewicz.

Powyższe zdjęcia opublikowane w Gazecie Wyborczej

Cudownie odnaleziony, dziś nareszcie powrócił do domu:

Dodaj komentarz