- Ameryka Północna (103)
- Stany Zjednoczone (87)
- Kanada (16)
- Ameryka Środkowa (48)
- Meksyk (48)
- Ameryka Południowa (11)
- Brazylia (11)
- Australia i Oceania (20)
- Azja (472)
- Tajlandia (76)
- Malezja (3)
- Birma (Myanmar) (52)
- Kambodża (258)
- Indonezja (11)
- Singapur (6)
- Izrael (8)
- Zjednoczone Emiraty Arabskie (3)
- Oman (26)
- Sri Lanka (24)
- Turcja (11)
- Afryka (46)
- Maroko (8)
- Tunezja (11)
- Egipt (7)
- Madagaskar (20)
- Europa (515)
- Hiszpania (Katalonia) (7)
- Hiszpania (35)
- Włochy (29)
- Wielka Brytania (4)
- Francja (25)
- Polska (326)
- Niemcy (13)
- Czechy (11)
- Grecja (46)
- Cypr (16)
- Łotwa (5)
- Off-topic
- Wszystkie
Doroczny koncert finałowy w Filharmonii Szczecińskiej
Zakończenie 78. sezonu artystycznego w Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza w dniu 12. czerwca ’26 było imponujące!
Był to nasz dziesiąty koncert tego sezonu.
Zapowiadając program tego koncertu dyrektor Neumann i podsumowując krótko całość wydarzeń, podał kilka danych: ponad 300 różnego typu koncertów, ponad 100 000 widzów, ponad 80% wypełnienie sali.
Na dzisiejszym koncercie nie było wolnych miejsc.
A w programie?
III Symfonia d-moll Gustava Mahlera.
Na scenie Filharmonii wystąpili: ponad 100 muzyków, 1 solistka – mezzosopran, 50 chórzystek (Chór Politechniki Morskiej), 30 chłopców (Szczeciński Chór Chłopięcy „Słowiki”)

A w orkiestrze niezwykle rozbudowane sekcje dęte i perkusja oraz fenomenalne solówki posthorna (lub skrzydłówki / rogu pocztowego), puzonu, oboju i trąbki dały koncert, który zapamiętuje się na długo!

Posthorn (skrzydłówka/flugelhorn): Najbardziej ikoniczny moment całego dzieła. Solowy instrument gra z oddali (zza sceny), tworząc nostalgiczny, balladowy klimat.
„Symfonia jest jak świat, obejmuje wszystko” – zdanie wypowiedziane przez Gustava Mahlera podczas rozmowy z Jeanem Sibeliusem w Helsinkach w 1907 roku pasuje do bardzo wielu jego kompozycji, ale w szczególny sposób do III Symfonii d-moll. Nawet w bogatym dorobku austriackiego kompozytora próżno szukać dzieła tak rozbudowanego, tak heterogenicznego i polistylistycznego.”

Uważam, że dyrektor Przemysław Neuman poprowadził całość w znakomitym stylu potwierdzając, że drugi już sezon w Szczecinie przyniósł mu sukces dyrygencki, a Filharmonię wzniósł na wyżyny jej możliwości.
Pierwsza część III Symfonii Mahlera
Dodatkową atrakcją koncertu finałowego sezonu 20026/26 w Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza w dniu 12. czerwca, była prezentacja fortepianu marki Bechstein, który na przełomie XIX i XX wieku rozbrzmiewał w szczecińskim Konzerthausie, a więc dokładnie tu, gdzie obecnie wznosi się gmach Filharmonii w Szczecinie.
Szczecin, pierwsze lata po wojnie:

Szczecin, dzisiaj:

W sali wystawowej na IV piętrze Filharmonii, podczas wydarzenia "Fortepianowe preludium", ten historyczny instrument z 1865 roku zaprezentował pianista Piotr Alexewicz.
.jpg)
.png)
Powyższe zdjęcia opublikowane w Gazecie Wyborczej
Cudownie odnaleziony, dziś nareszcie powrócił do domu:















