- Ameryka Północna (103)
- Stany Zjednoczone (87)
- Kanada (16)
- Ameryka Środkowa (48)
- Meksyk (48)
- Ameryka Południowa (11)
- Brazylia (11)
- Australia i Oceania (20)
- Azja (472)
- Tajlandia (76)
- Malezja (3)
- Birma (Myanmar) (52)
- Kambodża (258)
- Indonezja (11)
- Singapur (6)
- Izrael (8)
- Zjednoczone Emiraty Arabskie (3)
- Oman (26)
- Sri Lanka (24)
- Turcja (11)
- Afryka (46)
- Maroko (8)
- Tunezja (11)
- Egipt (7)
- Madagaskar (20)
- Europa (505)
- Hiszpania (Katalonia) (7)
- Hiszpania (27)
- Włochy (29)
- Wielka Brytania (4)
- Francja (25)
- Polska (324)
- Niemcy (13)
- Czechy (11)
- Grecja (46)
- Cypr (16)
- Łotwa (5)
- Off-topic
- Wszystkie
Czas na zakup pamiątek
Wygodna podróż z Rygi do Majori trwała 30 minut i pozwalała na oglądanie okolicy, co potwierdziło, że tu i ówdzie widać jeszcze dawne, słusznie minione czasy.
Ale w kurorcie jest pięknie!

Trafiliśmy na niedzielny jarmark, który dodał kolorytu podczas spacerowania po Majori.
Oglądając mnogość pamiątek, które można kupić na jarmarku i okolicznych sklepach, postanowiliśmy zgłębić naszą wiedzę nt. łotewskiej specjalności alkoholowej i dokonać stosownego zakupu.
„Balsam łotewski (znany jako Balsam Czarny Ryski to tradycyjny łotewski likier ziołowy o zawartości 45% alkoholu. Słynie z czarnej barwy i głębokiego, gorzko-słodkiego smaku uzyskiwanego z kilkudziesięciu naturalnych składników. Jest uważany za jeden z najważniejszych symboli Rygi.

W ostatniej chwili przypomnieliśmy sobie, że nasz bilet lotniczy nie obejmował bagażu lukowego, w którym można przewozić większe pojemności płynów.
A my latamy tanio...
Kupiliśmy więc „zestaw pamiątkowy” – 3 buteleczki po 100 ml!

Będziemy naszych gości częstować kropelkami…
No i trzeba było wracać.
A w Rydze spotkała nas krótka, ale potężna burza.































