- Ameryka Północna (103)
- Stany Zjednoczone (87)
- Kanada (16)
- Ameryka Środkowa (48)
- Meksyk (48)
- Ameryka Południowa (11)
- Brazylia (11)
- Australia i Oceania (20)
- Azja (472)
- Tajlandia (76)
- Malezja (3)
- Birma (Myanmar) (52)
- Kambodża (258)
- Indonezja (11)
- Singapur (6)
- Izrael (8)
- Zjednoczone Emiraty Arabskie (3)
- Oman (26)
- Sri Lanka (24)
- Turcja (11)
- Afryka (46)
- Maroko (8)
- Tunezja (11)
- Egipt (7)
- Madagaskar (20)
- Europa (515)
- Hiszpania (Katalonia) (7)
- Hiszpania (35)
- Włochy (29)
- Wielka Brytania (4)
- Francja (25)
- Polska (326)
- Niemcy (13)
- Czechy (11)
- Grecja (46)
- Cypr (16)
- Łotwa (5)
- Off-topic
- Wszystkie
Jesteśmy w Andaluzji!
Lot z Berlina do Málagi trwał trochę ponad trzy godziny i odbywał się w towarzystwie kompletu pasażerów, a wśród było nich kilkoro niemowlaków, którym najprawdopodobniej nie podobał się lot na wysokościach i darły się w niebogłosy przez cały czas podróży.
Nie mogliśmy więc nawet próbować odespać nieprzespanej nocy, która była niezwykle krótka, bo autobus FlixBusa odjeżdżał na lotnisko w Berlinie o nocnej godzinie – czwartej!
W konsekwencji nie mieliśmy byt dużo czasu, aby cieszyć się pierwszym dniem pobytu, bo zmogła nas senność.
Oto tylko kilka migawek, które zdążyłem zarejestrować…




