Przyjęcie na do widzenia

Żegnamy Marakesz na zaproszenie Fryderyka i Maouda - pary francusko-marokańskiej - w ich pięknym domu na wsi pod Marakeszem.To prawdziwy riad, czyli oryginalny dom marokański ze wszystkimi elementami takiej zabudowy, tyle, że urządzony przez samego Fryderyka - architekta wnętrz.

To była uczta z marokańskim jedzeniem.

Na tym kończę, bo Wam ślinka pocieknie. Zdjęcia muszą wystarczyć

Dodaj komentarz
  • 16 grudnia 2019 | poniedziałek 05:50 ruda i andrzej
    Bardzo mi się podobało wnętrze domu orginalnie urządzone.Impreza pokazuje szczęśliwych biesiadnikow,cudnie.Pozdrawiamy.