Takie zjawiska

Trochę emocji i adrenaliny mogą zastąpić inne formy używek!

Otóż wczoraj, gdy nasze kwiatki spokojnie rosły, stokrotki wygrzewały się w słońcu, a pszczółki i bąki „pasły” się na naszych bratkach, nagłe pociemniało, zawiało i lunął deszcz rodem z monsunu kambodżańskiego!

Po chwili spadł grad. Kulki może nie były zbyt duże, ale wiatr nieźle nimi smagał. Samochód trzeba było zasłonić kocem. Taras pokrył się perłami. Nic tylko nizać je na sznurek!

Grad

Okiennice trzaskały, światło migało – chata się trzęsła!

Grad hałasując na naszym blaszanym dachu dał niezły koncert.

Niezła zabawa!

Dodaj komentarz
  • 16 września 2019 | poniedziałek 14:41 Irena W-K, Szczecin
    Mówią - świeci słońce po burzy,
    Burza się więc nie dłuży,
    Lecz, gdy jest słońca za dużo,
    To bywa, że dni się dłużą!