Rozpoczęcie:
Zakończenie:
Złe wiadomości z Myanmaru
Wczoraj dotarła do nas bardzo smutna wiadomość, że zmarł wieloletni współorganizator naszych wyjazdów do Myanmaru (Birmy) – Thura Aung Zaw. Miał 41 lat. Zmarł nagle - najprawdopodobniej na zawał serca. Osierocił dwoje małych dzieci.
Był właścicielem biura turystycznego Diamond Heart, z którym w ciągu ostatnich dziesięciu lat podróżowaliśmy po Jego pięknym kraju.
Wielokrotnie polecaliśmy innym Jego usługi, bo wykonywał je perfekcyjnie. Dzięki Niemu Yangon wydał nam się przyjazny i wart powrotów. Byliśmy goszczeni przez Niego i Jego piękną żonę Htet, w ich domu, dzięki czemu poznaliśmy się bliżej i jeszcze bardziej polubiliśmy Myanmar.
Będzie nam Go bardzo brakowało i wiemy, że trudno będzie Go zastąpić.