Berlioz w Szczecinie?

W kolejnym sezonie artystycznym Filharmonia Szczecińska kontynuuje  koncerty (4 w sezonie) jako cykl Pomniki symfoniki.

Cykl Pomniki symfoniki to spotkanie z dziełami, które nie tylko przetrwały próbę czasu, lecz wciąż potrafią zaskakiwać.

Cykl koncertowy Pomniki symfoniki skierowany jest do tych odważnych i świadomych dorosłych, którzy chcieliby poznać prawdziwe znaczenie (tak popularnego w ostatnich latach) przysłówka „symfonicznie” oraz usłyszeć na żywo i zrozumieć evergreeny twórczości orkiestrowej.

Każdy z koncertów rozpoczyna się niedługim, swobodnym wykładem, przybliżającym postać kompozytora i wyjaśniającym koncepcję i formę utworu.”

Dzisiaj  słuchaliśmy opowieści  dyrektora Neumana nt. powstania utworu inspirowanego dramatyczną miłością kompozytora do aktorki.

Była to Symfonia  Hectora Berlioza  (Symphonie fantastique: Épisode de la vie d'un artiste... en cinq parties (Symphonia Fantastyczna: Epizod z życia artysty w pięciu częściach)

Tu link do mniej i bardziej dramatycznych momentów życia kompozytora:

 Życiorys Berlioza     

Berlioz wprowadził kontrowersyjne na owe czasy innowacje do utworu i rozpisał go na 90-osobową orkiestrę, w której składzie były:

  • 15 I skrzypiec – 15 II skrzypiec – 10 altówek – 11 wiolonczel – 9 kontrabasów
  • 2 flety – 2 oboje – 2 klarnety – 4 fagoty
  • 2 trąbki – 2 kornety – 4 rogi – 3 puzony – 2 tuby
  • dzwony – 4 kotły – talerze – wielki bęben
  • 4 harfy

(…) Berlioz przywiązywał ogromną wagę do programu dzieła. Podczas premiery rozdano publiczności drukowany opis fabuły, który miał pomóc w zrozumieniu muzycznej narracji.

W programie czytamy: Plan dramatu instrumentalnego, pozbawionego pomocy słowa, musi być przedstawiony z góry. Poniższy program należy zatem traktować jako tekst mówiony opery, służący do wprowadzenia utworów muzycznych, których charakter i wyraz motywuje.(…)

Części szczecińskiego koncertu zapowiadane były głosem lektora, co razem z opowieścią maestro Neumana pozwalało na emocjonalne przeżywanie utworu.

Koncert zakończył się długą owacją na stojąco.

A to my, zrelaksowani po koncercie:

 

Dodaj komentarz