Czas się pożegnać

Czas pożegnać Kazimierz i rozstać się z Festiwalem.   To były piękne dni… W ostatnim dniu zajrzeliśmy do niedużego kościoła pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i klasztor ojców reformatorów, w którym zostało utworzone muzeum regionalne. Ciekawym elementem tego klasztoru jest wi...

Jubileusz Artysty

W piątek po obejrzeniu trzech filmów czekała na nas jeszcze jedna atrakcja - wieczór - benefis - Janusza Gajosa. Janusz Gajos ma 80 lat. Wszyscy Go znają, lubią i doceniają. Ja dodam, że jest osobą wyjątkowo ciepłą, spokojną, na tzw. luzie i nie dającą się sprowokować do wypowiedzi na temat innych...

Gdzie leczyć złamane serce?

Na koniec długiego dnia pojechaliśmy odpocząć w Nałęczowie. „Nałęczów (dawniej: Nałęczów-Zdrój) – to jedyne w Polsce uzdrowisko o profilu wyłącznie kardiologicznym. Leczy się tu przede wszystkim choroby: wieńcową, nadciśnienie tętnicze, nerwice serca i stany ogólnego wyczerpania psychofizycznego.” ...

W mini regionie

Czwartek - dzień bez filmów i spotkań tematycznych! Korzystamy z tego dnia i jedziemy w objazd regionu, który przecież nie kończy się na Kazimierzu. Wybraliśmy miejsca mało znane i niezbyt często odwiedzane przez turystów, ale mających swoje szczególne atrakcje. Zwiedzanie ułatwia nam Łukasz - opo...

Spacer po Kazimierzu

 Dołączyłem do grupy oprowadzanej po Kazimierzu przez kompetentnego przewodnika. Temat spaceru: Przedwojenny Kazimierz. Przedwojenny Kazimierz właściwie nie istnieje! Przechodziliśmy z miejsca na miejsce, gdzie dawniej stały oryginale budowle, domy, sklepy, zakłady rzemieślnicze, a dzisiaj pozos...

Mięćmierz

Jedną z atrakcji Kazimierza jest Mięćmierz. „Mięćmierz, czasem Męćmierz – część miasta Kazimierz Dolny, nad brzegiem Wisły, 3 km na południowy zachód od centrum . W czasach obecnych miejscowość utrzymana jest w charakterze skansenu, dzięki pokrytym strzechą, wiekowym chałupom, z których część zos...

Dzień czwarty...

Czwarty dzień festiwalu nie przyniósł nam rewelacji, a właściwie rozczarował wielkim włoskim reżyserem – Marco Bellocchio*. Jego film „Krew z mojej krwi” (gdzie przeszłość miesza się z teraźniejszością, czasy inkwizycji z rządami mafii, dogmaty religijne z politycznymi) był po prostu nudny. Można pr...

Filmy, filmy, spotkania...

Od rana gorąco – temperatura przekroczyła 30! Dzielnie schodzimy do miasteczka festiwalowego, aby oglądać kolejne seanse. Dzisiaj opowiem o włoskim filmie, w którym syn przez lata filmuje swoją matkę. Niezwykłą osobę – byłą top modelkę, która wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w świecie mody. Bar...